Próżność wyklucza biznesową skuteczność.
 Oceń wpis
   

Próżność to ulubiony grzech diabła, idąc za słowami Johna Miltona, granego przez Ala Pacino w filmie Adwokat Diabła. Dlaczego? Ponieważ próżność wyklucza skuteczność. Tak. I diabeł ani święcona woda nie mają już z tym wiele wspólnego. Porzucając aspekty wiary, Boga itp., przyjrzyjmy się biznesowi i jego związkach z próżnością. Dzięki naszej próżności, producenci wszelkiego rodzaju odbijających powierzchni płaskich, takich jak szyby w witrynach sklepowych, lustra, a także ciuchy kosmetyki i gadżety mają pełne ręce roboty. Chcemy być piękni, podziwiani, wyjątkowi. I to chore pragnienie bycia w centrum uwagi, imponowania innym pozbawia nas biznesowej skuteczności, ponieważ próżność to kierowanie się w życiu zasadą – co ludzie o mnie powiedzą? Oby jak najlepiej o mnie mówili!

vainSkuteczność, zwłaszcza w biznesie, pociąga za sobą konieczność podejmowania decyzji. Jakich? Rożnych. I tych przysparzających nam splendoru, ale również tych niepopularnych, które związane są z narażaniem się innym ludziom. Jeżeli jesteśmy próżni i tak dbamy o wizerunek własny to istną katorgą musi być dla nas wysłanie wezwania do zapłaty, zwolnienie pracownika, obniżenie premii, zerwanie negocjacji, itp. Z czego innego może wynikać ten strach przed ewentualnym odrzuceniem oraz narażeniem wizerunku własnego? Jeżeli przyjąć, że próżność to zabieganie o nieustanny poklask u innych, zwracanie ich uwagi na to, jak wyglądam, jaki jestem błyskotliwy, jak świetnie zrealizowałem ów projekt, co fajnego zrobiłem, co mądrego powiedziałem, to można przyjąć, że próżność to histeryczne wołanie o głaskanie naszego EGO. Wieczny aplauz napędza naszą motywację, inaczej nasza osobowość zwiędnie. A przecież biznes, sprzedaż, negocjacje wymagają skuteczności, która często wyklucza aplauz, a czasem budzi niechęć. Skuteczny menedżer nie może być niewolnikiem swojego EGO.

Jeżeli próżność prowadzi nas do bycia niewolnikiem opinii wyrażanej przez masy, to jak tu mówić o skuteczności biznesowej? Dlatego próżny menedżer nie może być skuteczny. Skuteczność w biznesie potwierdzana jest wynikiem, liczbą, zyskiem, zrealizowanym biznesplanem. Osiągnięty wynik może wywoływać aplauz i uznanie w oczach innych. Nie może jednak uśpić czujności i chęci dalszego rozwoju, tylko dlatego, że przez kilka sekund zostaliśmy nagrodzeni oklaskami.

Komentarze (3)
Czy zarządzanie to wywieranie... Menedżerska skuteczność
1 | 2 |
O mnie
Tomasz Piotr Sidewicz - Redaktor Naczelny
Jesteś na stronie archiwum z lat 2010-2014 czasopisma "Wiedza To Władza", zarejestrowanego w Sądzie Okręgowym w Łodzi, pod numerem 1430.
Najnowsze komentarze
2014-09-07 12:50
duzamasa:
Handlowcu! Sprzedawaj albo giń!
To rozwinę problem, który mnie interesuje. Najczęściej sprzedawcy "wyczekują", aż u klienta[...]
2014-09-01 13:03
TPS:
Handlowcu! Sprzedawaj albo giń!
Niestety, ale nie przypominam sobie żadnych książek traktujących o strategiach challengera.[...]
2014-08-24 16:09
duzamasa:
Handlowcu! Sprzedawaj albo giń!
A czy zna Pan może jakieś książki rozwijające temat strategii "Challanger"-a? Głównie chodzi mi[...]
2014-02-14 11:03
TPS:
Badanie pisma w biznesie - J.D. Rockefeller
Analiza pisma wymaga pokory i olbrzymiej wiedzy oraz doświadczenia. Pomijając efekt[...]
2013-12-29 22:46
Łysienie:
Badanie pisma w biznesie - J.D. Rockefeller
Nigdy nie byłem przekonany o tym, że po piśmie można "poznać" człowieka, ale możliwe, że dobry[...]
2013-12-22 01:22
wokol.dziecka:
Dojrzałość emocjonalna w biznesie
Wesołych świąt! :)