Zarządzanie prawdą
 Oceń wpis
   

Szczerość w biznesie. Czy się opłaca? Absolutnie! Odwaga do nazywania spraw po imieniu, bez owijania w bawełnę to jedna z najważniejszych cech menedżerów, prowadząca ich do sukcesu w zarządzaniu. Po drugiej stronie bieguna znajduje się strach, dupochronienie i zamiatanie spraw pod dywan. Jack Welch, autor bestsellerowego "Winning -- Sztuka Zwyciężania", w drugim rozdziale wyraża swoją opinię na temat szczerości w biznesie. Po pierwsze szczerość powoduje, że coraz więcej osób chętnie angażuje się w rozmowę. Drugi aspekt szczerości w biznesie (ale nie tylko) to przyspieszenie procesów. Trzeci to obniżenie kosztów.

Brak szczerości w biznesie to jeden z najpoważniejszych grzechów głównych, powodujący że owijanie w bawełnę jest kosztowne i zabiera czas. Niestety szczerość wymaga ODWAGI, na którą wielu z nas nie chce się zdobyć wmawiając sobie, że tak jest lepiej, tak się przyjęło, tego oczekują inni. W ten sposób tworzy się fikcja, która aprobowana przez wielu zamienia się w rzeczywistość. Ojciec propagandy Goebbels powiedział, że jeśli kłamstwo powtórzymy tysiąc razy, stanie się prawdą.

Prowadząc audyty w działach handlowych, obsługi klienta czy zakupów, klienci którzy zlecają mi przeprowadzenie takiego audytu oczekują ode mnie rzetelności. To pociąga za sobą szczerość. Jeżeli przeprowadzając audyt widzę tzw. gó#no, nie mówię klientowi, że natrafiłem na brązową substancję o wyrazistym zapachu, która spowalnia procesy w danym dziale. Nazywam sprawy po imieniu.

shit

Wiele lat temu przeczytałem krótką, angielską historyjkę opowiadającą dlaczego gó#no, które się zdarza staję się planem. W oryginale przedstawia się ona tak:

How Shit Happens

In the beginning there was a plan. Then came the assumptions. The plan was without substance. The assumptions were without form. Darkness was upon the face of the workers. And they spoke amongst themselves saying: "It is a crock of shit and it stinketh!"

And the workers went unto their Supervisors and said: "It is a pail of dung and none may abide the odour thereof!"

And the Supervisors went unto their Managers saying: "It is a container of excrement and it is very strong, Such that none may abide by it!"

And the Managers went unto the Management Committee saying: "It is a vessel of fertilizer and none may abide its strength!"

And the Management Committee spoke amongst itself saying unto one another: "It contains that which aids plant growth and it is very strong!"

And the Management Committee gave counsel unto the Vice Presidents saying unto them: "It promotes growth and it is very powerful!"

And the Vice Presidents went unto the President saying unto him: "This new plan will activily promote the growth and vigour of the company with powerful effects!"

And the President looked upon the plan and saw that it was good. And so the plan became policy.

And that's how shit happens.

W moim tłumaczeniu historia ta przedstawia się tak:

Na początku był plan a później pojawiły się założenia. Plan był bez treści a założenia nie miały formy. Smutek pojawił się na twarzach pracowników, którzy porozmawiali o tym co widzą i stwierdzili, że to co widzą to dzban gówna, które śmierdzi. Poszli więc do swoich kierowników i powiedzieli, że to wiadro łajna i że nikt nie jest w stanie znieść takiego smrodu. Kierownicy poszli z tym do menedżerów i powiedzieli, że to pojemnik ekskrementów, i że nikt nie może być obojętny wobec ich siły działania. Menedżerowie poszli z tym do zarządu, mówiąc że to naczynie z nawozem, i że nikt nie może podważać jego siły. Zarząd stwierdził, że to przecież pomaga roślinom rosnąć, i że jest to bardzo silne. Zarząd poinformował viceprezesów, że to wspomaga wzrost i jest to bardzo silne. Viceprezesi poszli z tym do prezesa mówiąc, że to jest nowy plan, który aktywnie wpłynie na rozwój i wigor firmy, z doskonałymi efektami. Prezes ocenił plan jako bardzo dobry i plan wszedł w życie. I tak gówno się przydarza.

Szczerość w biznesie:

  • Powoduje, że coraz więcej osób chętnie angażuje się w rozmowę.
  • Przyspiesza procesy.
  • Obniża koszty.

 

 

 

Komentarze (3)
Autorytety, drogowskazy, GPS i... Skąd wiesz co jest dla mnie dobre?
O mnie
Tomasz Piotr Sidewicz - Redaktor Naczelny
Jesteś na stronie archiwum z lat 2010-2014 czasopisma "Wiedza To Władza", zarejestrowanego w Sądzie Okręgowym w Łodzi, pod numerem 1430.
Najnowsze komentarze
2014-09-07 12:50
duzamasa:
Handlowcu! Sprzedawaj albo giń!
To rozwinę problem, który mnie interesuje. Najczęściej sprzedawcy "wyczekują", aż u klienta[...]
2014-09-01 13:03
TPS:
Handlowcu! Sprzedawaj albo giń!
Niestety, ale nie przypominam sobie żadnych książek traktujących o strategiach challengera.[...]
2014-08-24 16:09
duzamasa:
Handlowcu! Sprzedawaj albo giń!
A czy zna Pan może jakieś książki rozwijające temat strategii "Challanger"-a? Głównie chodzi mi[...]
2014-02-14 11:03
TPS:
Badanie pisma w biznesie - J.D. Rockefeller
Analiza pisma wymaga pokory i olbrzymiej wiedzy oraz doświadczenia. Pomijając efekt[...]
2013-12-29 22:46
Łysienie:
Badanie pisma w biznesie - J.D. Rockefeller
Nigdy nie byłem przekonany o tym, że po piśmie można "poznać" człowieka, ale możliwe, że dobry[...]
2013-12-22 01:22
wokol.dziecka:
Dojrzałość emocjonalna w biznesie
Wesołych świąt! :)